księga gości




biblablog@o2.pl




Archiwum:
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj



oprogramowanie dla bibliotek
- System Biblioteczny MATEUSZ

chat
- pokój BIBLA na POLchat.pl

grafika i foto:
- Katarzyna Radzka
- Simczuk's photostream
- Tene [cz.2]
- Tene [cz.1]

zaglądam sobie:
- Przetfurnia Jedynek
- Remigiusz Grzela
- Panna Plum czyli Tene literacko
- Monika Szwaja
- Marta Fox

niezbędnik dyrektora GBP:
- prawo w bibliotece [zbiór EBIB]
- Nagroda roczna dla dyrektorów
- Rozporz.MK o wynagrodzeniu
- Normy, formaty, standardy
- Dotacja MKiDN 2009
- Ustawa o dział. kulturalnej
- Ustawa o bibliotekach
- Ewidencja materiałów [29.10.2008]

blogi bibliotekarzy:
- Okiem młodszego bibliotekarza
- Bibliotekareczka
- Świat eMki
- Gackolandia
- Bożena Jaskowska
- RosMa
- Malin
- Młoda Bibliotekarka
- Sygnaturka
- Śmierć Bibliotekarza
- Stefan Kubow
- Prowincjonalna Nauczycielka
- Bibliotekarski dramat w aktach..
- Niedoszły Bibliotekarz
- Zajęcza Nora
- Dziewczyna Estreichera

blogi bibliotek:
- Katowice, Biblioteka Trójka
- Łódź, Biblioteka przy Ketlinga

www dla bibliotekarzy:
- Polski Związek Bibliotek
- Pulowerek
- Książki AUDIO
- Wyszukiwarka Aktów Prawnych
- Blogowy Dziennik Bibliotekarski
- Rynek Książki
- Biblioteka Narodowa
- EBiB

forum bibliotekarzy:
- Biblioteka w szkole
- Interkl@sa
- Biblioteka 2.0
- GoldenLine
- IINiSB Warszawa
- EBIB forum






Licznik odwiedzin:


księga gości





bibla


Świąteczny prezent ;-)




2009-12-23 skomentuj (4)
Koniec.

"Taaaa, jeżeli jacykolwiek mężowie/narzeczeni/konkubenci naszych potencjalnych studentek czytają Pani blog to mamy kłopot z rekrutacją na przyszły rok... Wreszcie znalazła Pani sposób żeby Instytut wykończyć!!!
BTW:
czekam na wpis na blogu u Stróża Moralności Akademickiej (aka "Niedoszły Bibliotekarz", pamięta Pani? "śliniący się wykładowca"?) pod tytułem "Rozpalone studentki" i z pierwszym zdaniem, postulatem - "Wykładowcy - zakładajcie burki, żeby tylko oczy było widać a i wtedy ciemne okulary gaszące oczu płomień - zalecane".
komentarz z dn. 2009-12-13 20:23:48
michał zając
do tekstu: "
I pode mną nogi potrafią się ugiąć.."

-------------------------  ***  -------------------------
Szanowny Panie Dyrektorze,

http://bibliotekarz.wordpress.com/2009/05/11/profesorstwo/#comments
Tutaj znajduje się przytoczony przez Pana Dyrektora tekst na blogu mojego Kolegi z roku.. pozwoliłam sobie go odnaleźć. Owszem pamiętam ten tekst, chociażby z emocji jakie we mnie wzbudził. 

Żeby odrobinę wyjaśnić:

1. Za ten tekst kolegi nie odpowiadam, tak samo jak kolega nie odpowiada za to, co piszę ja u siebie.
2. Tam znalazł się mój komentarz, potwierdzający również moje i dzisiejsze przekonanie, że jesteśmy ludźmi o różnych płciach: są kobiety, są mężczyźni. Nie ma dla mnie nic nienormalnego w tym, że kobiety przyciągają mężczyzn i mężczyźni przyciągają kobiety, bez względu na zajmowane stanowisko; co oznacza, że mnie to w żaden sposób nie zaskakuje, dla mnie jest to fakt i tyle. 

„Wreszcie znalazła Pani sposób żeby Instytut wykończyć!!!”

A tego nie rozumiem już zupełnie.
Co moja fascynacja wyglądem wykładowcy z Wydz. Dziennikarskiego ma do niszczenia Instytutu Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa oraz rekrutacją na przyszły rok? Czy jak napiszę, że w IINISB są przystojni wykładowcy (bo są!) to będzie to niszczenie Wydziału Dziennikarstwa?
 

Czy powinnam przez ten Pana komentarz rozumieć, że przyszłoroczna rekrutacja w IINiSB zależna jest od tego, co pojawi się na moim blogu tutaj? Skoro tak bardzo Pan docenia moje możliwości pisarskie (w które ja szczerze wątpię), to aby Pana Dyrektora uspokoić - zapewniam, że na blogu bibla nie pojawi się już nic.


          ***
- Dlaczego wszyscy tutaj są tak szczęśliwi, a ja nie?
- Dlatego, że nauczyli się widzieć dobro i piękno wszędzie - odrzekł Mistrz.
- Dlaczego więc ja nie widzę wszędzie dobra i piękna?
- Dlatego, że nie możesz widzieć na zewnątrz siebie tego, czego nie widzisz w sobie.

Anthony de Mello


p.s. Należałoby jeszcze przeprosić Osoby, które zaglądały tutaj. Przepraszam za moją decyzję. To jest MOJA decyzja. To, że wpływ na nią mają pewne okoliczności nie ma znaczenia. To ja decyduję o tym, aby zakończyć wynurzenia na bibla.blog. Dziękuję za ten czas spędzony razem. Bardzo dziękuję. Jeśli ktoś ma ochotę na kontakt ze mną, to adres mailowy funkcjonuje. Jeśli będę mogła w czymś pomóc, to chętnie to zrobię.
Pozdrawiam serdecznie.
Bibla.


2009-12-13 skomentuj (18)
Silent!

Uwielbiam takie momenty, kiedy w trakcie wykładu - tym razem w trakcie Organizacji i Zarządzania odzywa się u kogoś dzwonek od sms. Dziwne czasem te dzwonki są, często tak zaskakujące, że sala wybucha śmiechem. Tym razem na caly regulator ustawiony był tekst: "Silent, I kill You!!!". Reakcja wiadoma ;-)

A ponieważ nie wszyscy kojarzą, o co chodzi z tym tekstem, to zamieszczam to, co poniżej:



 

2009-12-13 skomentuj (4)
Motywatory do pracy.

Na wykładach z Organizacji i Zarządzania w IINiSB omawiane były motywacje dla pracowników do pracy. Oczywiście domorosła socjolosHka, animatorka w jednym [czyli ja] postanowiła zrobić ankietę wśród osób na roku i sprawdzić teorię wykładowcy. Teoria brzmiała w przybliżeniu tak: "Wśród bibliotekarzy jeszcze znajdują się osoby, które pracują w bibliotekach, ponieważ sprawia im radość obcowania z czytelnikami/użytkownikami bibliotek. Pieniądze nie mają aż tak wielkiego znaczenia".

Mając świadomość, że na sali znajdują się bibliotekarze, szefowie bibliotekarzy i osoby związane z innymi zawodami, na kartce wpisałam: Bibliotekarzu/Kierowniku/NieBibliotekarzu, co jest dla Ciebie motywatorem do pracy? i puściłam po sali.

I oto jakie odpowiedzi uzyskałam (spisuję, bez poprawiania czegokolwiek):

BIBLIOTEKARZE:

- money, money, money
- doświadczenie, chęć rozwoju, pieniądze
- miła atmosfera, chęć rozwoju
- docenianie przez przełożonych i poczucie satysfakcji
- refundacja kosztów nauki, wczasy pod gruszą, dużo urlopu, przerwy na fajke
- zarobki, dobra atmosfera w pracy, niekłopotliwi [czytaj nieupierdliwi:-)] użytkownicy/klient zewnętrzny
- docenianie przez pracodawcę, miła atmosfera w pracy, zarobki !!! :-)
- pieniądze i utrzymanie rodziny
- samorealizacja, również nie przeczę money, money, money (źeby jeszcze były godne tego, co robimy)
- pieniądze oczywiście tylko gdzie one są! a poza tym satysfakcja użytkownika (klienta) to motywuje!
- pr. państwowa (wszystkie świadczenia socjalne), super atmosfera, urlopy na żądanie
- bezstresowa praca, świadczenia, miła atmosfera
- sprawiedliwość w pracy i dobry szef
- kasa
- zarobki, kiedy widać, że twoja placówka się rozwija
- miła atmosfera, kontakt z dziećmi i młodzieżą - spełnienie marzeń - radość z tego, co robię :-)
- satysfakcja z pracy i kontaktu z ludźmi, rozwój osobisty, miła atmosfera w pracy
- dobra atmosfera w pracy, docenianie przez pracodawcę, zarobki

KIEROWNIK/DYREKTOR:

- wszystko: pieniądze, satysfakcja i miłe stosunki w pracy
- wynagrodzenie na miarę możliwości, możliwość dokształcania

INNE ZAWODY:

- pieniążki :-)
- pieniądze oraz znajomość z ludźmi
- doświadczenie, umiejetności (nowe), znajomości, dodatkowe szkolenia (najchętniej "fundowane" przez pracodawcę)
- pieniążki i aby szef wiedział, że żyję
- pieniążki, zrozumienie, możliwość rozwoju, spokój !!!!
- przystojny użytkownik (najlepiej dr)
- pieniądze
- zdolność do utrzymania się, pieniądze, niezależność, satysfakcja
- pieniądze, zainteresowanie
- zarobki, doskonalenie umiejętności, satysfakcja, dobra atmosfera w pracy
- zadowolenie kierownika, wynagrodzenie, premie
- fantazja jest od tego by realizować
- kobieta mi krzyczy jak siedze w domu bez roboty
- kasa, pasja :-)
- nowości wydawnicze
- chęć dokonania czegoś pożytecznego, wykonanie jakiegoś zadania, które ułatwi późniejszą pracę
- satysfakcja i samorealizacja
- możliwość wykazania i sprawdzenia swoich sił, satysfakcja wewnętrzna, zadowolenie oraz przyjazna atmosfera panująca dookoła
- satysfakcja, dobra atmosfera, odpowiednie wynagrodzenie za to co umiem i robię dobrze

Ponieważ mam dzisiaj Dzień Lenia, to wyciągnięcie wniosków pozostawiam Wam :-)


2009-12-13 skomentuj (1)
I pode mną nogi potrafią się ugiąć..


Wchodząc dzisiaj do Instytutu spotkałam po drodze... Remka Grzelę.  Mam nadzieję, że wybaczy mi to spoufalenie, ale że zaglądam na Jego bloga i czytałam pełne ciepła wpisy Pani Marty Fox o Nim, to jakoś mi tak .. no też cieplej myśląc że to Remek, a nie Pan Remigiusz Grzela;-). Na Jego blog zaczęłam zaglądać po wpisie Pani Fox u Niej na blogu...

Nogi się ugięły, bo Remek jest niesamowicie przystojnym mężczyzną, wysokim, z piękną oprawą oczu.. mhhrrrrr ;-))) Z pewnością studentki na Jego wykładach na Wydziale Dziennikarstwa UW wybierają pierwsze rzędy na zajęciach - ja przynajmniej tak bym robiła. ;-)
Stał przy schodach, rozmawiał z kobietą, rozglądając się wokoło, jakby zaganiany.. Sprawiał wrażenie człowieka w pośpiechu, mającego wiele spraw do załatwienia, ale uważnie słuchał tego, co owa kobieta do niego mówiła.. Ta pani jest zapewne wykładowcą, tak samo jak Remek.

I tak przechodziłam sobie obok nich, niosąc kawę z dużym mlekiem i sokiem waniliowym, którą serwują na dole w Instytucie, w drugiej ręce trzymając kanapkę i zastanawiałam się, czy powinnam podejść i ładnie się uśmiechając podziękować za przenoszenie mnie w świat teatru i literatury, kiedy wchodzę na Jego bloga... Bo kiedy tam zaglądam, to czuję się jak na wycieczce: tam jest bardziej barwny i ciekawszy świat niż ten mój.. Podziwiam człowieka, który jednocześnie czyta kilka czy kilkanaście książek, a w międzyczasie pisze swoją własną... I ma ramy tego swojego świata, którym się otacza - dość mocno określone.
I tak dalej wchodząc po schodkach myślę sobie: i co ty byś dziewczyno Mu powiedziała, że to ty, od tej wielkiej, pojemnej dOOpy, którą swego czasu cytował u siebie na blogu? No kretyństwo zupełne... Tym bardziej z tym zestawem w rękach: kawą i kanapkami.. bo niby od czego ta wielka dOOpa? hę? Śmiech mnie ogarnął.. i poszłam się wdrapywać na to III piętro.

No nic. Nie tym razem.
;-))

p.s. wszystko mi dzisiaj z rąk leciało..


2009-12-12 skomentuj (2)
Mały.

Przed zajęciami, Aga wczoraj do Piotra, który właśnie wchodzi do Instytutu:
- Jak tam Twój mały?

(pozostali w śmiech)


chodziło oczywiście o synka Piotra ;-)

2009-12-12 skomentuj (3)
Nocna twórczość..

Jest już po północy..
Dopiero wysłałam do wykładowcy "Plan i instrukcje na wypadek godziny W" na zaliczenie fakultetów z Ochrony Zbiorów.
Jak zaczęłam go tworzyć kilka dni temu, to okazało się, że to dokument, który potrzebuje swojej uwagi i nie może być zrobiony ot tak na odczepnego.. bo zawsze może się przydać w mojej instytucji. [Po co robić coś tylko na zaliczenie przedmiotu?]
Ale nie skończyłam go jeszcze... :-( i w takiej postaci trafił do oceny..


2009-12-11 skomentuj (0)
Nowa.

I tak oto po niecalych dwóch tygodniach Nowa [a tak sobie nazwałam pracownicę na zastępstwie;)] zostanie jutro sama w bibliotece. Będę musiała tylko podjechać rano przed wyjazdem na Uczelnie wyłączyć alarm, bo nowa nie ma dostępu do kodu własnego. Ale będzie mogła włączyć go, wychodząc juz po pracy.

Jak sobie radzi?

Rzekłabym: coraz lepiej.
Sprawdzam jeszcze  wypełnione karty czytelników i książek po całym dniu, bo zdarza się jej wpisać książkę na karcie czytelnika, a nie wpisac czytelnika na karcie książki. Więc, żeby nie było większych problemów z wyszukiwaniem później, to umówiłyśmy się, że spina spinaczami karty jedne i drugie, i wtedy mam możliwość weryfikacji. A później ona liczy statystykę - zerkam, czy prawidłowo rozdziela literaturę piękną od popularno-naukowej ;-)

Zdarza się, że na drugi dzień pyta o to, co tłumaczyłam wczoraj - ale chyba ma ten sam system co ja: pyta wówczas, kiedy to się przydaje do praktyki i nie przyjmuje wiedzy, kiedy nie może jej w praktyce wykorzystać ;-) Ja też takie informacje (niestety!) puszczam drugim uchem.

Przez kilka dni wprowadzała ISBN do książek inwentarzowych (ja uparcie chcę, żeby te numery tam były). A od dwóch dni spisuje w protokół książki przeznaczone do wycofania. Książki z półek ściągała koleżanka, która jest obecnie na zwolnieniu. Nowa kończy po prostu tę pracę.

Nowa podśpiewuje sobie pod nosem, kiedy radio gra - więc chyba optymistką jest ;-)) A kiedy ona sobie śpiewa to i ja pod nosem się uśmiecham...

2009-12-10 skomentuj (0)
;-)

Dzisiaj w bibliotece, szóstoklasista:
- Baśnie Stanisława Lema, poproszę...


.
2009-12-09 skomentuj (1)
Zimnica.

Marzniemy!!! :-((((
Kolejny poniedziałek, kiedy przychodzę do pracy i siedziba biblioteki jest zimna. Pracownik urzędu przychodzi rano do pracy i dopiero zaczyna palić w piecu... zanim pomieszczenia się nagrzeją, to .. po południu są wyłączane..

Przed okresem grzewczym założyliśmy dodatkowo dwa wielkie grzejniki.
Miało pomóc.

Nie pomaga.
Mam tak zmarznięte ręce, jakbym stała na dworze na zimnie..

Sprawdziłam termometr..
13 stopni !!!




2009-12-07 skomentuj (0)
Praca z czytelnikiem dziecięcym - warsztaty

Oddział Warszawski Polskiego Towarzystwa Bibliologicznego
oraz Instytut Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych
Uniwersytetu Warszawskiego
zapraszają bibliotekarzy z bibliotek publicznych i szkolnych
do udziału w warsztatach pt.
"Praca z czytelnikiem dziecięcym"
28 stycznia 2010 r. 

Program:

9.30-11.00        
dr Małgorzata Kisilowska Internet w pracy z dzieckiem (wykład)
Oparta o przykłady zagraniczne prezentacja publicznych witryn internetowych, których celem jest wprowadzanie dzieci w sferę sztuki i techniki. Możliwość wykorzystania zasobów elektronicznych instytucji kultury w edukacji kulturalnej dzieci. Portale pomocne w kształceniu kompetencji informacyjnych dzieci, zachęcające do twórczości i prezentacji własnych dzieł. 

11.15-13.15              
dr Dorota Grabowska Zabawa z książką (warsztaty)
Prezentacja ciekawych zabaw z ksiązką dla różnych grup wiekowych użytkowników bibliotek. Dyskusja dotycząca przykładowych działań, które można podjąć pracując z przedszkolakami, dziećmi do lat 13 i młodzieżą, ze szczególnym uwzględnieniem oddziaływania na różne bodźce i uatrakcyjnienia kontaktów z książką.

14.15-15.15             
przerwa

15:15-18.15              
dr Małgorzata Pietrzak Teatr w bibliotece (warsztaty)
Warsztaty z zakresu teatru i dramy teatralnej mają na celu ukazanie praktycznych możliwości ich wykorzystania w pracy bibliotekarza z czytelnikiem. Program przewiduje takie praktyczne zagadnienia jak: pracę z tekstem artystycznym, wykorzystanie technik teatralnych w procesie przygotowania spektaklu, elementy warsztatu aktorskiego i reżyserskiego.

Uczestnicy utrzymują zaświadczenie o udziale w warsztatach. 
Termin: 28 stycznia 2009 (10 godz.)
Miejsce: Instytut Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych,
Uniwersytet Warszawski, ul. Nowy Świat 69, III p., sala 318
Dostępna liczba miejsc: 20
Koszt: 200 zł (z powodów organizacyjnych nie jest możliwy zwrot wpłaty w przypadku rezygnacji z udziału w warsztatach)

Zgłoszenia do dnia 10 stycznia 2010 r. prosimy przesyłać drogą elektroniczną na adres:
ptbow1@gmail.comWpłaty do 10.01.2010 r. na konto: Polskie Towarzystwo Bibliologiczne Oddział Warszawski 66 2130 0004 2001 0412 0242 0001 z dopiskiem: Warsztaty


2009-12-07 skomentuj (0)
PROTEST?!

Na forum EBIBU pojawiła sie niniejsza informacja:

Uwaga !
Wymagana pełna mobilizacja.

Proszę zmobilizować jak najwięcej bibliotek w Waszym regionie.

W dniu 15 grudnia rano wszyscy wysyłają do MKiDN e-mail na adresy:
minister@mkidn.gov.pl
podsekretarzstanu.merta@mkidn.gov.pl
rzecznik@mkidn.gov.pl
o następującej treści:

W pełni popieramy stanowisko ogólnokrajowych organizacji środowisk
bibliotekarskich i informacji naukowej oraz związków zawodowych z dnia
18 listopada 2009 r. wyrażające stanowczy protest przeciwko nowelizacji
zapisów ustawowych i wprowadzeniu likwidacji zakazu łączenia bibliotek
publicznych z innymi instytucjami i bibliotekami szkolnymi".
I tu podpis biblioteki*

Ważne jest to, żeby ogarnąć w jednym czasie całą Polskę.
To ma być manifestacja siły polskich bibliotek.
Po raz pierwszy należy uświadomić władzy masowy opór środowiska bibliotekarskiego przeciwko groźbie zaprzepaszczenia kilkudziesięcioletniego dorobku bibliotek polskich.

email musi być wysłany rano w dniu 15 grudnia tego samego dnia.
Proszę porozumieć się z innymi bibliotekami i organizacjami bibliotekarskimi w Waszym regionie. proszę o przesyłanie informacji bieżącym o odbiorze akcji protestacyjnej w innych bibliotekach.

W przypadku braku reakcji władzy eskalacja protestu będzie postępować. Z protestami mogą występować Wasi czytelnicy i zaprzyjaźnione organizacje, którym los bibliotek leży na sercu.

Prezes
Jan Krajewski
Polski Związek Bibliotek



2009-12-05 skomentuj (1)
A jutro... - kilka słów o nowym rozporządzeniu ws. wynagrodzeń.



Siedzę właśnie nad dokumentem Pana Ministra Kultury – Rozporządzeniem ws. nowych zasad wynagradzania, które obowiązuje od 1 grudnia 2009. Nowy dokument wymusza na mnie zmianę dotychczasowych ustaleń z pracownikami – a więc zmianę umów z pracownikami z dniem 1 grudnia 2009. 

Zastanawiam się od dwóch dni, do czego dąży się w Polsce, jeśli chodzi o ochronę dóbr kultury. Ktoś spyta: co mają wynagrodzenia pracowników instytucji kultury do owych dóbr kultury (?)  


Więc od początku:


Patrząc na zapisy już preambuły do Konstytucji RP, cytuję fragmentami:
 wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach nawiązując do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej, zobowiązani, by przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co cenne z ponad tysiącletniego dorobku, (…)ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa”
oraz
 „Art. 6. 1. Rzeczpospolita Polska stwarza warunki upowszechniania i równego dostępu do dóbr kultury, będącej źródłem tożsamości narodu polskiego, jego trwania i rozwoju. 2. Rzeczpospolita Polska udziela pomocy Polakom zamieszkałym za granicą w zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturalnym”
zauważam pewne działania mające na celu zniszczenie owego dorobku kultury polskiej.  

Dlaczego?

Ktoś mądry w mojej poprzedniej pracy powiedział mi coś, co mocno utrwaliło mi się do dzisiaj. Animatorzy/pracownicy ośrodków kultury są największym POTENCJAŁEM KULTURY w Polsce. To od nich zależy częstotliwość organizowanych spotkań kulturalnych, od nich zależy na jakim poziomie będą one organizowane. Od nich zależy czy w ogóle będą się one odbywać. W Polsce znajdziecie Państwo jeszcze animatorów działających społecznie – owszem. To się zdarza. Jednak czy Ci animatorzy, działający „z doskoku” zagwarantują bezpieczeństwo owego dorobku kulturalnego państwa?

Czy należałoby tu podkreślić właśnie, że owy dorobek może być zagwarantowany jedynie poprzez regularną pracę i dbanie o jego istnienie, funkcjonowanie i pamięć o nim. Regularna, systematyczna praca daje taką gwarancję. Co z tego, że gdzieś na Śląsku organizowany jest teatr lokalny, nawiązujący do tradycji lokalnych, skoro nie jest on chroniony przez instytucję kultury jako dobro? Co z tego, że ktoś tam pisze książkę o społeczności lokalnej o codziennym dzisiejszym życiu. Kto po iluś latach będzie wiedział o istnieniu owego teatru albo istnieniu książki, jeśli zorganizowana instytucja nie zbierze dokumentacji o owym teatrze i owej książce, i nie będzie ich przechowywać dla potomności?


Za całą tą działalnością stoi człowiek – pracownik instytucji kultury. Tak. Ten biedny, spracowany po kilkanaście godzin dziennie pracownik (bo przecież w ośrodku kultury czy bibliotece może pracować tylko jedna-dwie osoby, bo samorządy stać jedynie na utrzymanie kultury na poziomie minimum, a przecież praca musi być wykonana!), który po kilku latach pracy za marne grosze dochodzi do wniosku, że stać go na lepsze zatrudnienie i zamiast zostać i tworzyć to, co kocha – wybiera twardą rzeczywistość i idzie pracować w zupełnie innej branży tylko po to, aby stać go było na utrzymanie siebie i własnej rodziny. Bo.. Pan Minister Kultury dochodzi do wniosku, że takiemu pracownikowi nie należy się godziwe wynagrodzenie za pracę i zabiera wszelkie dodatki do tego marnego wynagrodzenia przyznawanego pod przymusem samorządu lokalnego (który skąpi na kulturę, bo ważniejsze są drogi, kanalizacja itp.) ustalając nowe widełki wynagrodzenia pozwalające na traktowanie zawodu związanego z kulturą z największą pogardą. 


I przychodzi do takiej instytucji kultury ktoś nowy, młody, nie mający pojęcia o tym jak przechowywać dobra kultury, jak dbać o tradycję – wprowadza np. w ośrodku kultury swoją wizję tworzenia kultury masowej polegającej na ściąganiu zespołów znanych z telewizji i płaci za taki koncert tyle pieniędzy ile wystarczy na utrzymanie zespołu ludowego przez pół roku albo i cały. Nie wspominając o tym, że stracono wcześniej pracownika, wyszkolonego przez kilka, kilkanaście lat, który dotarł do skutecznych i sprawnych metod ochrony dóbr kultury.
To samo dotyczy bibliotek, które w szczególny sposób musza dbać o swoje zbiory. Nieświadomość tego, czym jest klasyka literatury polskiej może doprowadzić do sytuacji, w której zostanie ona zubytkowana i zabraknie w bibliotece tego, co wartościowe i ważne dla tradycji i dorobku polskiego, bo w pogoni za nowościami gdzieś to po prostu umknie.


I dalej spoglądam na to nowe Rozporządzenie Pana Ministra i nadal zastanawiam się… co dalej? 


Jak może pracować osoba, której od dłuższego czasu odbiera się wszelkie dodatki do wynagrodzenia? Pewnie, ze w chwili obecnej nie ma to większego znaczenia, bo te dodatki zostaną wciągnięte do wynagrodzenia i na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być w porządku. Ale czy naprawdę jest??

Zatrudniając za jakiś czas nowego pracownika przyznaję najniższą płacę w widełkach wynagrodzenia w odpowiedniej kategorii zaszeregowania i koniec. Po co dodatek za pracę w warunkach szkodliwych? Może w ogóle najlepiej w ofertach pracy na stanowiska bibliotekarskie informować, że „podejmujesz pracę na własne ryzyko wystąpienia alergii, astmy oskrzelowej, wszelkiej zarazy na skórze, choroby oczu itp”. Po co jakiekolwiek dodatki: za prace przy komputerze, za znajomość języków obcych, za stopień naukowy. Po co doceniać ludzi, którzy chcą więcej??

Padnie zaraz hasło w moja stronę, bo jestem pracodawcą: przecież to twoja dobra wola ile tego wynagrodzenia dasz.

Otóż NIE!! Nie jest to moja dobra WOLA.

Jeśli nie będę miała na papierze, w Rozporządzeniu, informacji o konieczności wypłacenia czegoś więcej niż wynagrodzenie zasadnicze, to nie wypłacę… bo nie dostanę na to środków. Mój szef też ma oczy, też ma rozum i też potrafi czytać akty prawne. Da mi minimalny budżet gwarantujący wypłatę wynagrodzeń i basta. Nie podoba się – droga wolna.Na to pozwala kolejne rozporządzenie, które w żaden sposób nie chroni pracowników kultury. W żaden.Gwarantowanie najniższej płacy nie jest żadną gwarancją. A już na pewno nie jest gwarancją tego, że pracownik będzie robił coś lepiej, niż tylko standardowo wykonywał swoją pracę.


Z zapowiedzi tegorocznych wynikała jeszcze kwestia uregulowania nagród rocznych. Trzymałam projekt rozporządzenia w garści i czekałam na podpisanie go. I dostaję to, co mam przed oczami.. oczami szeroko otwartymi. Gdzie są zapisy odnośnie wypłacania nagród rocznych dla pracowników instytucji kultury w tym dokumencie?! ZNIKNĘŁY?! Dlaczego traktuje się pracowników kultury w taki sposób? Jesteśmy gorsi od pracowników samorządowych lub nauczycieli?  A może to nie my jesteśmy gorsi, tylko.... oni lepsi?


Co mi pozostaje? ‘Pogratulować’ Panu Ministrowi i osobom pracującym nad tym dokumentem, że zaczynają łamać podstawowe zapisy Konstytucji RP? Dorobek kultury nie będzie chroniony odpowiednio w momencie, kiedy w taki sposób traktować się będzie osoby, które nad tym dorobkiem mają sprawować pieczę.


Na tym blogu już nie raz przedstawiałam, jak wygląda praca w bibliotekach, które są instytucjami kultury. Gdzieś między wierszami pisałam o pracy w ośrodkach kultury, które też są instytucjami kultury. Jeśli nadal ktoś po przeczytaniu moich dwuletnich wypocin będzie uważał, że praca jest łatwa, lekka i przyjemna – to nie zostaje mi nic innego, jak wysłać takiego delikwenta do okulisty. Być może ma problemy ze wzrokiem. 


Pozdrawiam wszystkich Bibliotekarzy i Pracowników Instytucji Kultury, którzy zaglądają tutaj – nie życzę lepszych dni i lepszych perspektyw na rozwój osobisty czy zawodowy, bo to czcze życzenia. Życzę otwarcia oczu i rozejrzenia się wokół, co ‘oni’ z nami robią? Zarówno uporczywe wprowadzanie do Polski tradycji amerykańskich typu Halloween czy Walentynki, jak i skuteczna praca nad rozporządzeniami kolejnych ministrów kultury degradującymi kulturę polską udowadniają jedno: kiedyś nasza tradycja przestanie istnieć.


To o co walczyli kiedyś nasi pradziadkowie, dziadkowie powoli przestaje istnieć. Jak nikt tego jeszcze nie zauważył, to proszę się rozejrzeć dookoła i spojrzeć, co mieliśmy kiedyś i co mamy dziś.
I na to, czego nie będziemy mieli jutro. 


.

2009-12-04 skomentuj (3)
Pożar.




Wczoraj za płotem spalił się dom sąsiada.
Ok. 23:30 teść będąc w łazience usłyszał, że dzieje się coś dziwnego na dworze jakieś odgłosy strzelania (strzelał ogień). Jak wybiegł na taras, a ten mamy z drugiej strony domu, to zobaczył tylko odblask. Akurat wchodziłam do przedpokoju, jak teściowa wybudzona ze snu łapała za słuchawkę telefonu. Usłyszałam nerwowe ich rozmowy i strzępki: "pali się". Wystraszyłam się, bo nie było informacji, gdzie się pali a patrząc na ich zdenerwowanie sądziłam, że to u nas.
Jak wybiegłam na dwór (już z właściwej, frontowej strony domu) to naprzeciwko słup ognia ponad naszymi budynkami gospodarczymi. Ogień faktycznie strzelał i wpadał prawie na posesję teściów..

Jak się cofnęłam, żeby się ubrać słyszałam teściową, że straż (bo tam dzwoniła) ma szybko przyjechać, najlepiej przez las, że tutaj jest gajnik i że to wszystko się pali. A ja tylko krzyknęłam: i najlepiej jak najszybciej !!

Pobiegłam do pokoju i ubieralam się tak szybko, jak to możliwe.. oczywiście stek przekleństw pod nosem.. Mąż razem z teściem wybiegli już w stronę tego pożaru.. Teściowa w międzyczasie z pokoju krzyczała, czy może z garażu wyjechać samochodem.. Wybiegłam z kluczykami.. okazało się, że płonący dom o tyle bezpiecznie daleko był od nas, że prawdopodobnie nie powinien ten ogien dotrzeć do nas.. Chociaż przez te drzewa... hmm.. Zresztą nie myślałam o samochodzie, tylko o mężczyźnie, którego tak naprawdę nie znam, bo nie mieliśmy okazji się spotkać jakoś, a który prawdopodobnie może być w tym płonącym domu..

I poleciałam za mężem...

Jak dotarłam do nich, to stanęłam zupełnie bezradnie jak oni.. Ogień szedł kilkaset metrów w górę.. paliło się wszystko... wchodzenie tam mogło zagrozić komuś z nas. Więc staliśmy na ulicy i wpatrywaliśmy się w ten ogień przez jakieś 2-3 minuty. Ten ogień teraz wydawal się być mniejszy niż ten, który widziałam pierwszym razem zza budynku gospodarczego od naszej strony. Później z jednej i drugiej strony ulicy przyjechaly dwie straże...

(...)



Nie wiem teraz pisząc to, czy ten mężczyzna żyje, czy był tam w środku.
Kiedy mąż wrócił w nocy to strażacy nic nie znaleźli.
Należy mieć nadzieję, że jego tam nie było, że jakimś cudem...


2009-12-03 skomentuj (2)
Nowe Rozporządzenie MKiDN ws. wynagrodzeń - z dn. 06.11.2009r.

Dziennik Ustaw z 2009 r. Nr 196 poz. 1516

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO1)

z dnia 6 listopada 2009 r.

zmieniające rozporządzenie w sprawie zasad wynagradzania pracowników zatrudnionych w instytucjach kultury prowadzących w szczególności działalność w zakresie upowszechniania kultury

(Dz. U. z dnia 25 listopada 2009 r.)


Na podstawie art. 31 ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz. U. z 2001 r. Nr 13, poz. 123, z późn. zm.2)) zarządza się, co następuje:


§ 1. W rozporządzeniu Ministra Kultury i Sztuki z dnia 23 kwietnia 1999 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników zatrudnionych w instytucjach kultury prowadzących w szczególności działalność w zakresie upowszechniania kultury (Dz. U. Nr 45, poz. 446, z późn. zm.3)) wprowadza się następujące zmiany:
  1)   uchyla się § 3;
  2)   w § 5 ust. 3 otrzymuje brzmienie:
"3.  Wykaz stanowisk, na których przysługuje dodatek funkcyjny, określa załącznik nr 2 i załącznik nr 3.";
  3)   uchyla się § 6;
  4)   po § 6 dodaje się § 6a w brzmieniu:
"§ 6a. 1.  Z tytułu okresowego zwiększenia zakresu obowiązków służbowych lub powierzenia dodatkowych zadań albo ze względu na charakter pracy lub warunki wykonywania pracy pracodawca może przyznać pracownikowi dodatek specjalny.
2.   Dodatek specjalny przyznaje się na czas określony, a w uzasadnionych przypadkach na czas nieokreślony.
3.   Dodatek specjalny jest wypłacany w ramach posiadanych środków na wynagrodzenia, w kwocie nieprzekraczającej 40 % wynagrodzenia zasadniczego pracownika.";
  5)   uchyla się § 8;
  6)   w § 9:
a)  ust. 1 otrzymuje brzmienie:
"1.  Kierowcom samochodów osobowych może być przyznane, za ich zgodą, wynagrodzenie ryczałtowe obejmujące poszczególne składniki wynagrodzenia (w szczególności: wynagrodzenie zasadnicze, dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych, dodatek za pracę w porze nocnej), uwzględniające liczbę godzin przypadających do przepracowania w okresie jednego miesiąca, w przypadku gdy faktyczny czas pracy kierowców w poszczególnych miesiącach nie ulega wahaniom i odpowiada liczbie godzin przyjętej do obliczenia wynagrodzenia.",
b)  uchyla się ust. 2 i 3;
  7)   uchyla się § 10 i 17;
  8)   w § 20 ust. 2 otrzymuje brzmienie:
"2.  Godzinową stawkę wynagrodzenia zasadniczego wynikającego z osobistego zaszeregowania pracownika, określonego stawką miesięczną, ustala się, dzieląc miesięczną stawkę wynagrodzenia przez liczbę godzin pracy przypadających do przepracowania w danym miesiącu.";
  9)   załączniki nr 1 i 2 otrzymują brzmienie określone w załącznikach nr 1 i 2 do niniejszego rozporządzenia;
  10)  uchyla się załączniki nr 4 i 5.

§ 2. Wynagrodzenie pracownika zatrudnionego w instytucji kultury, przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, ustalone na podstawie niniejszego rozporządzenia, nie może być niższe niż wynagrodzenie, jakie pracownik otrzymywał przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia.

§ 3. Rozporządzenie wchodzi w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia.

______
1)   Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego kieruje działem administracji rządowej - kultura i ochrona dziedzictwa narodowego, na podstawie § 1 ust. 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 16 listopada 2007 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (Dz. U. Nr 216, poz. 1595).
2)   Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2002 r. Nr 41, poz. 364, z 2003 r. Nr 96, poz. 874, Nr 162, poz. 1568 i Nr 213, poz. 2081, z 2004 r. Nr 11, poz. 96 i Nr 261, poz. 2598, z 2005 r. Nr 131, poz. 1091 i Nr 132, poz. 1111, z 2006 r. Nr 227, poz. 1658 oraz z 2009 r. Nr 62, poz. 504.
3)   Zmiany wymienionego rozporządzenia zostały ogłoszone w Dz. U. z 2000 r. Nr 49, poz. 574, z 2001 r. Nr 127, poz. 1396, z 2004 r. Nr 255, poz. 2561 oraz z 2008 r. Nr 122, poz. 785.

ZAŁĄCZNIKI

ZAŁĄCZNIK Nr 1 

TABELE STAWEK WYNAGRODZENIA ZASADNICZEGO

1.   Pracownicy działalności podstawowej, administracji i obsługi
Kategoria zaszeregowania Stawki miesięczne w złotych
1 2
I 1.050-1.500
II 1.070-1.600
III 1.090-1.700
IV 1.110-1.800
V 1.130-1.900
VI 1.150-2.000
VII 1.170-2.100
VIII 1.190-2.250
IX 1.210-2.400
X 1.230-2.550
XI 1.250-2.700
XII 1.270-2.850
XIII 1.290-3.000
XIV 1.310-3.300
XV 1.330-3.600
XVI 1.350-3.900
XVII 1.370-4.200
XVIII 1.390-4.500
XIX 1.410-5.000
XX do 5.500
XXI do 6.000
2.   Pracownicy zatrudnieni na stanowiskach instruktorów artystycznych i instruktorów zespołów zainteresowań
Stanowisko Stawki godzinowe w złotych
1 2
Młodszy instruktor artystyczny, młodszy instruktor zespołu zainteresowań 12,00-20,00
Instruktor artystyczny, instruktor zespołu zainteresowań 14,00-25,00
Starszy instruktor artystyczny, starszy instruktor zespołu zainteresowań 17,00-30,00
Główny instruktor artystyczny, główny instruktor zespołu zainteresowań 22,00-40,00

ZAŁĄCZNIK Nr 2 

TABELE ZASZEREGOWANIA STANOWISK PRACY I DODATKU FUNKCYJNEGO

I. Tabela zaszeregowania stanowisk pracy pracowników działalności podstawowej
Lp. Stanowisko Kategoria zaszeregowania Dodatek funkcyjny - procent wynagrodzenia zasadniczego do:
1 2 3 4
1 Dyrektor do XXI 50 %
2 Zastępca dyrektora do XX 50 %
3 Kustosz dyplomowany w muzeum do XX -
4 Główny konserwator zbiorów filmowych, naczelny filmograf XVI-XIX 50 %
5 Starszy kustosz, główny instruktor, główny specjalista XVI-XIX -
6 Starszy konserwator w muzealnictwie XIV-XVII -
7 Kustosz XIII-XIV -
8 Konserwator w muzealnictwie XII-XIV -
9 Starszy specjalista, starszy filmograf, starszy konserwator taśmy filmowej XII-XIII -
10 Starszy bibliotekarz, starszy dokumentalista, adiunkt muzealny, adiunkt konserwatorski, starszy instruktor w: domu kultury, ośrodku kultury, klubie kultury, świetlicy, ognisku artystycznym, specjalista w: galerii, centrum sztuki, biurze wystaw artystycznych, starszy renowator XI-XII -
11 Starszy instruktor (inny niż wymieniony w lp. 10), renowator, specjalista (inny niż wymieniony w lp. 10) X-XI -
12 Bibliotekarz, dokumentalista, starszy asystent muzealny, starszy asystent konserwatorski, instruktor, renowator przyuczony, filmograf, konserwator taśmy filmowej IX-X -
13 Młodszy renowator, przewodnik muzealny, starszy magazynier biblioteczny VIII-IX -
14 Asystent muzealny, asystent konserwatorski VII-IX -
15 Młodszy bibliotekarz, młodszy dokumentalista, młodszy konserwator taśmy filmowej, młodszy instruktor, młodszy filmograf, magazynier: biblioteczny, zbiorów filmowych, młodszy specjalista w: galerii, centrum sztuki, biurze wystaw artystycznych VII-VIII -

II. Tabela zaszeregowania stanowisk pracy i dodatku funkcyjnego pracowników administracji i obsługi
Lp. Stanowisko Kategoria zaszeregowania Dodatek funkcyjny - procent wynagrodzenia zasadniczego do:
1 2 3 4
1 Zastępca dyrektora do spraw administracyjnych, główny księgowy do XX 50 %
2 Kierownik administracyjny (jeżeli nie utworzono stanowiska zastępcy dyrektora do spraw administracyjnych) XII-XV 50 %
3 Główny specjalista*), radca prawny XII-XIV 50 %
4 Kierownik: wydziału, działu, oddziału, kierownik pracowni: reprograficznej, kserograficznej, poligraficznej XI-XIII 50 %
5 Specjalista do spraw obsługi i konserwacji urządzeń: elektronicznych, audiowizualnych, akustycznych, komputerowych, elektrycznych, automatyki*) IX-XII 50 %
6 Kierownik sekcji (referatu), zastępca kierownika: wydziału, działu, oddziału IX-XI 50 %
7 Specjalista*) (inny niż wymieniony w lp. 5) VIII-XI 50 %
8 Starszy mistrz VIII-X 50 %
9 Kierowca autobusu VIII-IX -
10 Kierownik stołówki (z zapleczem kuchennym) VIII-IX 50 %
11 Starszy księgowy, starszy operator obsługi i napraw urządzeń technicznych (audiowizualnych itp.), maszynista offsetowy, fotograf offsetowy, mistrz VIII-IX -
12 Kierowca samochodu ciężarowego, kierownik bufetu, ratownik wodny VII-VIII -
13 Kierownik magazynu VI-VIII 50 %
14 Starszy laborant (w muzeum), introligator, rzemieślnik-specjalista, kuchmistrz, plastyk, rysownik, fotograf VI-VIII -
15 Starsza maszynistka VI-VII -
16 Kierownik: kancelarii, archiwum, powielarni V-VII 50 %
17 Rzemieślnik, montażysta wystaw, kwalifikowany opiekun ekspozycji, ogrodnik, palacz centralnego ogrzewania, starszy referent, intendent, starszy magazynier, księgowy, operator obsługi i napraw urządzeń technicznych (audiowizualnych itp.) IV-VII -
18 Kierowca samochodu osobowego V-VI -
19 Archiwista, operator urządzeń powielających, laborant (w muzeum), referent, kasjer, magazynier, sekretarka, kucharz, sprzedawca w bufecie IV-VI -
20 Maszynistka, kelnerka III-V -
21 Telefonistka, korektor, pomocnik: biblioteczny, muzealny, pomocnik palacza centralnego ogrzewania, praczka, prasowaczka III-V -
22 Pomoc kuchenna, pokojowa III-IV -
23 Robotnik: przy archeologicznych pracach wykopaliskowych, magazynowy, gospodarczy II-IV -
24 Bileter II-III -
25 Starszy: strażnik, woźny, dozorca, portier, szatniarz I-III -
26 Strażnik, woźny, portier, dozorca, szatniarz, dźwigowy, goniec, sprzątaczka, pomoc powielaczowego I-II -
*)   Dodatek funkcyjny przysługuje za kierowanie zespołem pracowników.


2009-12-01 skomentuj (0)
Dzień walki z AIDS.

Kiedy chodziłam do szkoły średniej to pierwszego grudnia brałam udział w konkursach dotyczących Dnia walki z AIDS. Patrzę sobie na to z perspektywy czasu i stwierdzam, że warto brać udział w zajęciach pozalekcyjnych, bo wzbogacają nas o wiele dodatkowych doświadczeń - a doświadczenie w życiu to rzecz najważniejsza dla kolejnych czynionych kroków.

A wracając do AIDS to pamiętam, że wówczas przestrzegano nas przed tym, co się będzie działo na świecie. Tłumaczono, że w kontaktach seksualnych z partnerami należy wybierać prezerwatywy, bo to jest jakaś gwarancja zabezpieczenia przed zakażeniem. Mówiono, że AIDS jest nie tylko chorobą homoseksualistów, że można się zarazić w szpitalu, w przychodni, jeśli nie pilnujemy, aby pielęgniarka miała rękawiczki na dłoniach i jednorazowe strzykawki i igły przy pobieraniu krwi..
Od czasu szkoły średniej zwracam uwagę na to, w jaki sposób pielęgniarki pobierają mi krew..


Czas mija.. sprawa AIDS jakby się rozmyła wśród innych zagrożeń.
Obecnie aktualna jest świńska grypa.. za rok będzie kocia grypa (?).. i zawsze znajdzie się coś, przed czym będziemy chcieli się bronić.
Może po prostu zacznijmy żyć z głową..?

Dla tych, co chcą być pewni:
Warszawskie Dni Testowania w soboty:
28 listopada, 5 grudnia, 12 grudnia
w Punkcie Konsultacyjno-Diagnostycznym, 
ul.Chmielna 4 (przy IZIS) w godz. 10.00-18.00
test anonimowy / wynik tego samego dnia /



2009-12-01 skomentuj (0)
Migawki uczelniane (foto)



"ŁAZIENKA DLA PRACOWNIKÓW :-)"
dopisek: "DYSKRYMINACJA! ;P STUDENCI:-)"





nie wiedziałam, czy zamieszczać, czy nie, ale może to jako ostrzeżenie dla wykładowców ;-)) <proszę spojrzeć na lewy margines> reakcja koleżanki po informacji wykładowcy, że ten ma jeszcze dwie minuty i na pewno zdąży przekazać nam swój materiał..
tia... trzy godziny przepisywania notatek z prezentacji szkodzi studentom :P







:P [zdjęcie prowokacyjne?]







to moje notatki <zawstydzona>







ostatni dzień wykładów, czyli niedziela..
a w tym kubeczku znajduje się ... ;P






Warsaw by night




2009-11-30 skomentuj (2)
Cmentarzysko Zapomnianych Książek - weź tyle, ile uniesiesz! Akcja w BUWie od 30.11-23.12.2009

"Warszawscy antykwariusze alarmują : już za chwile kilkadziesiąt tysięcy książek trafi na śmietnik !! Pomóż je uratować !!!!

 

<projekt mój, zrobiony na szybko :P>



Już od 30 listopada w Warszawie będzie można odwiedzać niezwykłe miejsce znane do tej pory tylko z książki Carlosa Ruiza Zafona „Cień Wiatru”. Podobnie bowiem jak w Barcelonie w budynku Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego na poziomie „-1” otwarte zostanie Cmentarzysko Zapomnianych Książek.
Cmentarzysko to nietypowy antykwariat gdzie nie kupujemy książek tylko je przygarniamy i zabieramy do domu. Na terenie Cmentarzyska jest zgromadzonych ponad 30 tys. woluminów które czekają na nowy dom.

 

Taka nietypowa i awangardowa forma sprzedaży książek jest odpowiedzią warszawskich antykwariuszy na tragiczną sytuację na rynku książki i na coraz słabsze czytelnictwo.


Codziennie widzimy jak umierają kolejne tytuły i autorzy – mówi Waldemar Szatanek pomysłodawca akcji – i choć oczywiście nie w sensie dosłownym to naprawdę i fizycznie zalegają nam tysiące książek z którymi nie wiadomo co zrobić ? Klienci antykwariatów ich nie chcą. Biblioteki też nie , same chętnie oddają podobną literaturę. Oddać je wiec na zniszczenie ? Na makulaturę ? Trochę to niegodne antykwariusza i przede wszystkim przyjaciela książek.


Problem z książkami z którymi nie wiadomo co zrobić, nasilił się w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
Praktycznie codziennie stykamy się z sytuacją że będąc czy to na zakupach w domu u klienta, czy gdy klient przychodzi do antykwariatu słyszymy że główną motywacją do pozbycia się książek jest nie chęć zysku a raczej potrzeba pozbycia się całości księgozbioru. – opowiada Grzegorz Cielecki warszawski antykwariusz. - Klienci tłumaczą nam że nie maja serca sami wyrzucić książek. Ale my musimy bo już nie mamy gdzie ich trzymać. Właściwie każdej wielkości lokal jestem w stanie zapełnić książkami w ciągu kilku tygodni. Chcąc nie chcąc robimy wiec za grabarzy…..
Ponieważ taka sytuacja jest u większości warszawskich antykwariuszy, część z nich postanowiła podjąć ostatnią próbę uratowania kilkudziesięciu tysięcy książek od zniszczenia.
Powstał wiec pomysł stworzenia Cmentarzyska Zapomnianych Książek – miejsca do którego trafią te książki których już nikt nie chce. Takiego trochę schroniska , trochę poczekalni. Miejsca do którego będzie można przyjść i zabrać zapomniane ksiazki do domu.


Dlatego w Cmentarzysku nie płaci się za książki. Książki jednak nie są całkiem za darmo.
Płaci się bowiem za wejście na teren Cmentarzyska. Dostaje się za to przy wejściu ogromną torbę, którą można po brzegi wypełnić książkami. Gdy ktoś boi się że sam nie wybierze odpowiedniej ilości książek (lub uważa że cena za wejście jest za duża) może przyjść z rodziną czy przyjaciółmi i wspólnie wypełniać jedną torbę.


Ile do tej torby zmieścisz książek nie ma znaczenia. Możesz wziąć jedną, najwartościowszą Twoim zdaniem a może znajdziesz 50 czy 100 sztuk. To już zależy od Ciebie. Bo za książki nie płacisz.
Chcemy z książek zdjąć odium przedmiotu – tłumaczy Szatanek – miłośnik książek po wejściu do Cmentarzyska ma się nie zastanawiać czy go stać na daną książkę czy warta jest tej ceny. Ma nie przeliczać książki na pieniądze. Dlatego zrezygnowaliśmy z wyceny pojedynczych książek. Czytelnik ma się poczuć trochę jak w kinie, gdzie niezależnie od tego czy podoba mu się cały film czy tylko jedna scena płaci za bilet. Podobnie jest w Cmentarzysku czy weźmiesz jedną książkę czy sto – płacisz tyle samo.


Z powodów organizacyjnych , kwestii kosztów lokalu, transportu itp. niestety nie udało się zorganizować całkowicie darmowego rozdawania książek. Szczególnie że dla tego typu imprezy trudno znaleźć sponsorów a i Urząd Miasta nie był zainteresowany pomocą w stworzeniu takiego miejsca.
Warto też podkreślić że w brew obiegowej opinii która głosi że nie czytamy bo książki są za drogie, z Cmentarzyska za kilkadziesiąt złotych (cena Np. jednej pizzy lub pół litra wódki) możemy przynieść do domu taką ilość książek która starczy nawet pilnie czytającej rodzinie na co najmniej rok lektury.
Może wiec warto pofatygować się do Cmentarzyska Zapomnianych Książek ? !!!
Pomóż uratować książki - przyjdź do Cmentarzyska.


Cennik :
- 30 zł - bilet normalny
- 25 zł - bilet ulgowy
(studencki, emerycki lub gdy przyniesiesz i zostawisz przynajmniej 10 książek)
- 50 zł - bilet do krypty nowości (tylko w soboty)
- 5 zł – bilet dla Twojego znajomego , rodziny , przyjaciela – jeśli wybieracie do jednej torby

Jeżeli nie wiesz co zrobić z książkami które Ci zalęgają przynieś je do nas lub zadzwoń. Niech trafią w dobre ręce.
Cmentarzysko działać będzie tylko w dniach 30 listopada do 23 grudnia 2009 .



Poniedziałek – piątek – 11.00 – 19.00,
w soboty 11.00 – 15.00, w niedziele nieczynne.
Warszawa ul. Dobra 56/66 ,
budynek Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego,
poziom -1


Więcej szczegółów na stronach:
 www.conrada11.pl
www.przeczytaneksiazki.pl  

Dodatkowe informacje u organizatora imprezy:
Waldemar Szatanek : 503056220/226632919

 

 


 

Cmentarzysko Zapomnianych Książek

Regulamin


1. W Cmentarzysku nie kupujesz książek , stąd zabierasz książki by nie trafiły na makulaturę.
2. Płacisz przy wejściu , dostajesz za to torbę możesz dzięki niej wynieść tyle książek ile do niej zmieścisz.
3. Książki w Cmentarzysku są używane, w stanie różnym i może się zdarzyć że nie znajdziesz tylu książek ilu byś chciał. Zastanów się przed wejściem – Nie zwracamy za bilety nawet jeśli nic nie wybierzesz.
4. Książki które przynoszą czytelnicy gromadzone są w Krypcie Nowości. Wstęp jest tam tylko w soboty. Książki z Krypty Nowości w poniedziałek trafiają do reszty Cmentarzyska.
5. Cennik
- 30 zł - bilet normalny
- 25 zł - bilet ulgowy
(studencki, emerycki lub gdy przyniesiesz i zostawisz przynajmniej 10 książek)
- 50 zł - bilet do krypty nowości (tylko w soboty)
- 5 zł – bilet dla Twojego znajomego , rodziny , przyjaciela – jeśli wybieracie do jednej torby
6. Organizator zastrzega sobie interpretacje Regulaminu oraz spraw nieuregulowanych w powyższym Regulaminie w trybie zdroworozsądkowym.


Plan Cmentarzyska : Na Cmentarzysku Zapomnianych Książek znajduje się 5 krypt :
Podział na Krypty:
1. Krypta Poległych Beletrystów i Poetów - zawiera książki z działów : beletrystyki polskiej i obcej oraz poezji.
2. Krypta Szeroko Rozumianych Techników i Umysłów Ścisłych - zawiera książki z działów : akademickie, naukowe, podręczniki, obcojęzyczne, słowniki, nauka języków oraz nauki społeczne i przyrodnicze.
3. Krypta Minionej Rozrywki - zawiera książki z działów : młodzieżowa ,dziecięca, sensacja, kryminał, horror, sf, kobiece, poradniki, sztuka , muzyka, film, teatr
4. Krypta Historii – zawiera książki z działu historii, biografii i powieści historycznej.
5. Krypta Nowości -wszystko to co trafi na Cmentarzysko od poniedziałku do piątku. Odwiedziny tylko w soboty."


 źródło: http://www.conrada11.pl/?m=2&idk=1


2009-11-30 skomentuj (7)
(poza &)uczelniane (nie)migawki

Na Uczelni mnóstwo ciekawych zjawisk. Chciałam je Wam pokazać w formie fotoreprotażu. Ale póki co możliwość zamieszczania zdjęć - zablokowana. :/

Piątkowe pozauczelniane spotkanie z Brzozą (która tu ostatnio ujawniła się na blogu) oraz drugą znajomą z polchat.pl udało się. Zresztą na nic innego nie liczyłam. Bo to już drugie spotkanie. Tak to jest, że jak się trafia na to "swoje" towarzystwo to.. się poźniej cierpi na ból mięśni :DDD... Brzoza otrzymała od nas skromne upominki imieninowe [Kaśka w końcu! ;-)] i ponoć je maca cały czas ;-))..

p.s.
Podrzućcie linki miejsc, gdzie mogę prosto i bezproblemowo wrzucać na serwer swoje zdjęcia, bo moje miejsce leży i kwiczy od ponad dwóch tygodni (ostatnich zdjęć też nie zamieściłam) - chciałam pokazać Wam kolejne perełki na Uczelni ;-))


2009-11-29 skomentuj (5)
Witamy w sieci :-)

Dobrze czasem zajrzeć na Pulowerka.
Dwa nowe blogi pojawiły się w sieci. Blogi bibliotekarzy ofc. Zamieściłam linki w moim zestawie, bo obydwa są ciekawe. Mam nadzieję, że te początki przyniosą wiele równie ciekawych wpisów na obu blogach.

Pozdrawiam cieplutko Bibliotekareczkę oraz Młodszego Bibliotekarza.
Satysfakcji z pisaniny życzę! :-)


2009-11-29 skomentuj (4)
Blue Moon









2009-11-26 skomentuj (0)
Bibliotekarka sadystka!

Wymęczyłam dzisiaj jedną z mam dziewczynki ze szkoły podstawowej. Zawsze kiedy kobieta wchodzi do Biblioteki mówi: "O jak dobrze, że Panią widzęęęęę..." - co należy przyjąć jako: uwaga, mam zadanie domowe do zrealizowania i pani mi je zrobi.
Nie bardzo wiem, dlaczego to akurat mama biega do Biblioteki i prosi mnie o odrobienie tych zadań, ale już mniejsza o to.

Dzisiaj się zbuntowałam (!)
Fakt, że i sobie dodałam pracy, ale cel osiągnięty ;>

Dziecko potrzebowało przykłady trzech zabytków w stylu romańskim do szkoły plus informacje gdzie one się znajdują. Pani [młoda kobieta] chce w Internecie, żeby jej znaleźć, na co ja, że nie mogę jej za każdym razem szukać w Internecie, bo nie zawsze mam na to czas i może sama skorzystałaby z Czytelni Internetowej. Na co ona: "ale ja nie mam Internetu w domu". Na co ja: ale jest u nas. Mogę Pani pokazać jak funkcjonuje [bo oprócz tego, że młoda to i pojętna, z tego co widzę..].

Więc idziemy do komputera - wchodzimy w Internet.. pokazuję jak się robi kopiuj wklej grafikę, kopiuj wklej tekst.. zapisywanie na nośniku itp itd. Zeszło się z pół godziny, bo jeszcze jakieś pojęcia i jeszcze jakieś inne zabytki - ale jak na piewszy kontakt z Internetem poradziła sobie na 6! Robiła wszystko sama.

Na koniec zadowolona wstała ze stanowiska, ja robię wydruk, a ona: "oo.. zrobiłam to!!!" :DD i sama się z siebie śmieje.
Na pytanie: ile za wydruki, w odpowiedzi usłyszała: w ramach instruktażu dzisiaj gratis. ;-))
"Naprawdę?? O rannnyy... :-)))))))))"

Ja się nad nią znęcam, a kobieta ma radochę..
Normalnie nie bardzo rozumiem, o co chodzi ;-))






2009-11-25 skomentuj (10)
Nieznajomość prawa..

Zawiozłam dzisiaj do Urzędu Skarbowego oświadczenie, że środki otrzymane ze sprzedaży mieszkania w ciągu dwóch lat wydam na budowę domu/kupno mieszkania (i ew. remont). Miałam czas 14 dni na dostarczenie takiego dokumentu do US.

I w ciągu dwóch lat od dnia sprzedaży mieszkania muszę wykonać to co obiecałam, przedstawiając również w Urzędzie dokumenty poświadczające wykorzystanie tych środków zgodnie z przeznaczeniem.



2009-11-25 skomentuj (0)
wkładaj ręce w co chcesz!


- wprowadzanie zbiorów do programu
- spisywanie ISBN z książek, których nie spisałyśmy
- układanie i wprowadzanie kart katalogowych do katalogu biblioteki
- naprawianie zniszczonych książek
- układanie książek na półkach (ostatnio np. maluchy polubiły przebywanie w kąciku malucha i spędzają tam więcej czasu:o))
- selekcja zdjęć na serwerze biblioteki (bo brakuje już miejsca na nowe)
- aktualizacja strony www
- przygotowanie dokumentów na dla nowego pracownika
- zmiana polityki rachunkowości (która leży i czeka od paru miesięcy już..)
- przygotowanie kolejnego spotkania dla dzieci ze świetlicy szkolnej na czwartek...
- podsumowanie statystyk miesięcznych, bo nigdy nie ma kiedy..
a jeszcze przejrzenie tego, co na komputerach w Czytelni Internetowej..

bosh... za co sie zabrać najpierw??!!



2009-11-24 skomentuj (3)
Współpraca ze środowiskiem...

Tia… Uwielbiam takie sytuacje.
Wpadła przed chwilą KOLEJNA mama któregoś z dzieci z prośbą o wypożyczenie „Karolci” Marii Kruger. W mojej bibliotece dostępnych jest 9 egzemplarzy. Wczoraj przed otwarciem Biblioteki inna mama wypożyczyła ostatnią dostępną książkę. Po niej było 5-6 osób. Dzisiaj rozpoczyna się akcja na nowo.Ponoć w szkolnej bibliotece nie ma w ogóle „Karolci” – nie wiem, czy tych dostępnych, czy w ogóle.  

Wysłałam jakiś czas temu prośby do dyrekcji szkół z prośbą o to, aby do połowy wrzesnia z bibliotek szkolnych dotarły do nas informacje dot. braków w lekturach – mogliśmy je zakupić do naszej biblioteki. Maluchy nie miałyby problemów z dostępem do książek. Nie dostałam odpowiedzi z żadnej szkoły. Moja Filia, która mieści się w jednej ze szkół uzupełniła o kilka pozycji lektury.. i na tym koniec. 

I można prosić… :-( 

2009-11-24 skomentuj (2)
Umowa na zastępstwo.

Na okres choroby pracownika można zatrudnić innego pracownika "na zastępstwo". Umowa zawarta z takim pracownikiem jest odmianą umowy na czas określony i zawierana jest, kiedy zachodzi konieczność zastępstwa pracownika, który w tym w czasie przebywa np. na zwolnieniu lekarskim. Inne powody zatrudnienia kogoś na zastępstwo to: urlop wypoczynkowy, macierzyński, wychowawczy, bezpłatny, z powodu choroby naszego pracownika.(art. 25 § 1 k. p.).

Koleżanka, która złamała sobie nogę poinformowała mnie jakiś czas temu, że na zwolnieniu pozostanie prawdopodobnie przez pół roku. Od 2 grudnia zatrudnię dziewczynę na zastępstwo. Dzisiaj własnie ustaliłyśmy wstępne warunki zatrudnienia.
Więc przy okazji postanowiłam opisać, czym jest umowa na zastępstwo. Może przyda się komuś kilka informacji ;-)

Z treści umowy musi jednoznacznie wynikac, że jest to umowa na zastępstwo konkretnego pracownika. Celem sprawdzenia pracownika, pracodawca ma możliwość zatrudnienia takiej osoby na maks. trzy miesiące okresu próbnego.

Warunki i rodzaj pracy powinny być takie same jak u nieobecnego zastępowanego pracownika, gdyż zastępca zatrudniony jest na jego stanowisko. Jednakże nie muszą być identyczne. Umowa na zastępstwo musi zawierać: wynagrodzenie, czas i miejsce pracy. Zgodnie z art. 113 i 183a § 1 k.p pracownik – zastępca jest pełnoprawnym pracownikiem. Ma zatem takie same prawa i obowiązki jak pozostali pracownicy. Wynagrodzenie za pracę nie musi być adekwatne do zarobków nieobecnego pracownika, ale powinno odpowiadać w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także powinno uwzględniać ilość i jakość świadczonej pracy (art. 78. § 1 k.p.).

"Pracodawca ma obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego na zasadach ogólnych pracownika zatrudnionego na zastępstwo. Pracownika - zastępcę należy zgłosić do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego na druku ZUS ZUA z kodem tytułu ubezpieczenia 01 10 xx. Miesięczne składki ubezpieczenia społecznego oraz zdrowotnego będą wykazywane w imiennym protokole miesięcznym ZUS RCA. Rozwiązanie umowy na zastępstwo uprawnia pracodawcę do wyrejestrowania zastępcy. Pracodawca składa formularz ZUS ZWUA z kodem przyczyny wyrejestrowania (100 – ustanie tytułu do ubezpieczeń)."
źródło:
http://www.prawo.egospodarka.pl/12279,Umowa-na-zastepstwo,1,34,3.html

Rozwiązanie umowy należy jasno określić w treści umowy, bowiem następuje ona z chwilą powrotu naszego pracownika. Można wpisac konkretną datę, jeśli jest ona wiadoma. Rozwiązanie takiej umowy może również nastąpić w każdej chwili z trzydniowym okresem wypowiedzenia - strony nie musza wykazywac przyczyny wypowiedzenia.

Co istotne dla pracodawcy - gdyby zatrudniona na zastępstwo kobieta była w ciąży, pracodawca nie ma obowiązku przedłużenia umowy. Umowa taka zawierana jest wyłącznie na czas nieobecności naszego pracownika.


2009-11-23 skomentuj (0)
Czasopisma, czytelnie, internet

Angora, Claudia, Gala, Viva, Przyjaciółka, Naj, Świat Kobiety, Cogito, Hasło Ogrodnicze, Owoce Warzywa Kwiaty, Sad Nowoczesny (w końcu region sadowniczy), M jak mieszkanie... tytuły, które prenumerujemy w bibliotece.
Kiedyś były jeszcze: Dziennik, Super Linia, Victor Junior, Victor Gimnazjalista.. ale brak zainteresowania. Do tego wszystkiego dochodzą regionalne tytuły.
Do 20 listopada jest czas na opłacenie prenumeraty na I kwartał 2010.
Przypomnienie dla tych, którzy też realizuja prenumeratę przez pocztę ;-)

Próbowałam wprowadzić jakiś czas temu jakiś dziennik... codzienne informacje powinny być w bibliotece. Tak myślałam na początku. W rezultacie z "Dziennika" (bo ten tytuł wybrałam) nie skorzystał nikt przez caly rok. A prenumeratę wówczas opłaciłam na cały rok, bo promocja :-(((((((... i od tamtego momentu przestałam zmieniać nawyki czytelnicze.. wycofałam codzienną gazetę - bo po co ma być, skoro nikt nie korzysta?! A później na podstawie wypożyczanych gazet robiłam kolejne zamówienia.
Popularnością cieszy się ANGORA - zbiór najciekawszych tekstów z różnych tytułów prasowych. Także wszystkie kobiece tytuły. Dwa razy w roku pewna nauczycielka spyta o prasę związaną z przyrodą... czy dla takich pojedynczych osób prenumerować tytuły? Hmm.. internet jednak powoli przebija gazety. Patrząc na młodzieź, korzystającą z czytelni internetowej, gdzie informacje mają w ciągu kilku minut podane na tacy. Jedno kliknięcie...

Prasę wypożyczamy do domu na kilka dni, mimo tego, że siedziba pozwala na skorzystanie z niej na miejscu. To znaczy hmmm... wg mnie nie do końca pozwala, bo stoły i krzesła to jednak nie wszystko. Te ktore mam, mimo, że ładne - wg mnie nie spełniają swojej roli. Nie są ani przytulne, ani przyciągające czytelnika, żeby na nich usiąść.. więc marzeniem nadal zostaje kwestia wyposażenia biblioteki w miękkie siedziska, w których można sie zanurzyć i siedziec, i siedzieć, i siedzieć... odpowiednie oświetlenie do tego.. mmmm :-)) Na dużych drewnianych stołach widziałabym laptopy i możliwość prowadzenia szkoleń z zakresu korzystania z komputerów i z Internetu... bezprzewodowy działa w bibliotece.. Zupełnie inny komfort pracy.. Marzenia.. marzenia.. marzenia...

Może kiedyś, przy sprzyjających wiatrach uda się to zrealizować.. ;-)


2009-11-20 skomentuj (4)
"Judymowa" uniewinniona!

Przed chwilą w RMF podali informację o tym, że lekarka nazwana "Judymową", która wystawiała fałszywe recepty bezdomnym została uniewinniona. I nie wiem czemu, ale stanęły mi łzy w oczach, że są jednak LUDZIE na tym świecie, którzy rozsądek i dobro stawiają ponad prawo. Dla sędziego, który prowadził sprawę należą się wielkie ukłony i podziękowania.

Lekarka wystawiła ponad 2tys recept.
Prokuratura domagała się 12 miesięcy pozbawienia wolności, polegającej na nieodpłatnej pracy w fundacji 40godz/tygodniowo.

Na sali obecni byli ludzie, którym lekarka pomogła i wyrok przyjęli brawami..
:-)))


Więcej: tvn24.pl ; wiadomości.wp.pl ; fakty.interia.pl ;

2009-11-19 skomentuj (0)
"Jak narodziły się mamy.."

Szukałam dzisiaj jakiegoś cytatu dla pewnej mamy, która niedawno urodziła maleństwo.. :-))
Jest tak piękny, że nie mogłam nie zamieścić i tutaj..


"Podobno w jednym z zakątków raju od rana do wieczora bawiły się zawsze dzieci. Kiedy Pan Bóg w swej dobroci postanowił stworzyć świat, wezwał je wszystkie do siebie i powiedział: Trzeba, abyście poszły i zaludniły całą ziemię. Co chciałybyście zabrać ze sobą, by wam przypominało niebo?
Pierwsza grupa dzieci, ta najodważniejsza, odpowiedziała natychmiast: Chciałybyśmy z raju coś, co przypominałoby nam anielskie śpiewy!
I Pan Bóg stworzył ptaki.

Inne dzieci, po chwili zastanowienia,odpowiedziały: Chciałybyśmy na pamiątkę coś, co przypominałoby nam rajskie kolory!
I Pan Bóg stworzył kwiaty.

Jeszcze inne poprosiły: Gdy już będziemy na ziemi, chciałybyśmy coś, co przypominałoby nieskończoną wielkość nieba!
I Pan Bóg stworzył morze.

Pozostała jeszcze jedna grupa dzieci, tych najbardziej nieśmiałych. Opuściły one głowy, zarumieniły się. My… my prosiłybyśmy o kogoś, kto pomógłby nam żyć, kto nauczyłby nas kochać; kogoś, kto potrafiłby nas zrozumieć i umiał nam zawsze wybaczać…
Pan Bóg uśmiechnął się i stworzył mamy…"



2009-11-19 skomentuj (5)
Po coś walczył..

Nie narzekaj człeku prosty
Na te zmiany które masz
Bo dobrobyt ci przyniosły
Komu służą - ty to znasz.

Nie dotyczą nas po równo
Bo świat tak jest urządzony
Tobie jest się przebić trudno
Inny za nic zbiera plony

Liczysz każdy grosz w sakiewce
I tak braknie do pierwszego
Fiskusowi mało jeszcze
Oskubałby Cie i z tego

Tobie grudy pod nogami
Wszystko złe i jest na opak
A przestępca z gliniarzami
Trzyma razem - bo swój chłopak.

A zachłanni biznesmeni
Wszystko jedno, kto przy sterze
Prawo złe to sie je zmieni
Tam na górze większość bierze

Czy to wszystko Cie nie dziwi
Piękne hasła w świecie nędzy
Rząd ci wziął - to sie wyżywi
Tobie ciągle brak pieniędzy

Za komuny narzekałeś
Dziś natomiast jeszcze gorzej
Rząd i kler trzymają razem
I nikt Ci już nie pomoże

Teraz pomyśl - po coś walczył
Po coś wznosił barykady
Aby Polak Cie okradał
Codzień na to masz przykłady

Zażądacie praw dla wszystkich
To was nazwą wichrzyciele
Do więzienia pewnie zamkną
Ale zmieni to niewiele

Jak i to Cie nie nawróci
To okrzykną terrorystą
Święty spokój już nie wróci
A dla rządu sprawa czysta

Gdy juz znajdziesz się w więzieniu
To od nowa się narodzisz
Teraz możesz mówić wszystko
Więcej już Ci nic nie grozi.

Tam musiałeś walczyć co dzień
Jak zwierz dziki o przetrwanie
Tu masz prawa i posiłki
I wygodne w nocy spanie

Teraz możesz każdej szui
Mówić prawdę prosto w oczy
Politycznych nic nie rusza
I nikt niczym nie zaskoczy

K.O.N. powołaj tu do życia
Przecież znów jest "my i oni"
Biedni jeszcze są biedniejsi
I kto teraz nas obroni..

(M.Ch.) 11.11.2009
Więcej znajdziecie na: http://www.smswierszem.bloog.pl/


2009-11-18 skomentuj (1)